![]() |
| Tego nie pokazano Telewidzowie oglądali tylko to, co pokazały kamery. Poza ich okiem działo się jednak wiele dziwnych rzeczy. Swych antenowych 60 sekund nie doczekał się znany zespół ludowy Lachy. Wszyscy chcieli, by się pokazał lecz w ferworze przygotowań zaginęła taśma z ich podkładem muzycznym, a na żywo z płyty Rynku głosu transmitować się nie dało. Żadnej przykrej niespodzianki nie miała orkiestra górali z Łącka. Muzycy musieli jednak patrzyć nie na swojego dyrygenta Stanisława Strączka lecz na stojącego tuż za nim realizatora, dającego ręką znak, kiedy zaczyna się muzyka z kompaktu. Wtedy trzeba było udawać granie na trąbach. |
| Kawa bez herbaty Prowadzący nowosądecką "Kawę czy herbatę?" dziennikarze: Anna Pawłowska i Piotr Matusiak mieli przed sobą piękne porcelanowe filiżanki, ale ani kawy ani herbaty nalać do nich nie mogli. Nie mogli też napojów tych zaproponować swoim gościom. Po pierwsze były to eksponaty muzealne. Po drugie stoły miały dawna politurę, której szkodzi ciepło i wilgoć. Sądecki restaurator Jerzy Pazdan jako oprawę swej rozmowy z rzemieślnikiem Piotrem Tengowskim zaserwował wszystkim obecnym gorąca szarlotkę z lodami i bitą śmietaną, a kawą, która palona i mielona na miejscu uraczył wszystkich Adam Surman. Swojej miseczki wody nie dostał jednak pies Dżeki, który podczas rozmowy siedział na rękach u artysty rzeźbiarza Andrzeja Szarka. |
![]() |
![]() |
© Copyright 2000 by Tomasz Pyć * Wszystkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.