 |
Dyżury
techniczne.
Administracja WSM "Rakowiec" informuje, że w każdą sobotę pełnione będą
dyżury techniczne w ZBR, ul. Sanocka 13 przez hydraulika i elektryka w godz. 8.00 -
15.00. Tel. 822 15 29. Można zgłaszać awarie, które wymagają natychmiastowej naprawy,
szczególnie te grożące życiu lub zdrowiu lokatorów.
|
 |
Ważny
druk - "Informacja..."
W biurze Zarządu można odbierać druk "Informacja Zastępcy Prezesa Zarządu w
sprawie zawierania z członkami Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej
"Rakowiec", którym przysługuje spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu,
spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkanego, umów przeniesienia własności
lokalu". Odbiór w godzinach pracy biura.
|
Likwidacja
długów
Na zebraniach Grup członkowskich prezes H. Dumała informował, że obecny zarząd
zamierza do końca 2006 roku zlikwidować długi Sp-ni. W tym celu trzeba będzie między
innymi dokonać redukcji zatrudnienia. W jakim zakresie i jakie stanowiska będą
likwidowane, nie podał. Miejmy nadzieję, że podczas czystki ocaleją fachowcy
niezbędni, by utrzymać nasze budynki w dobrym stanie, a "polegną" tylko
nieudacznicy.
|
 |
Sieci
TV kablowej
Na terenie WSM "Rakowiec" działają dwie sieci telewizji kablowej.
Pozyskiwaniem abonentów zajmują się terenowi przedstawiciele obu firm. W tej chwili nie
można określić ilu abonentów ma każda z sieci. Obie proponują podobne warunki
dostarczania sygnału TV do mieszkań. Pierwszych instalacji telewizji kablowej na osiedlu
dokonała "Domira-Sat" Sp. z o.o. z Żyrardowa w 1992 r. - Prezes Sławomir
Mińkowski. Następnie sieć ta w 1994 r. przejęta została przez "SUN SAT"
Zakład Telewizji Kablowej i Satelitarnej z Warszawy - właściciel Jan Niedzielski.
Następnie "sprzedano nas" spółce z kapitałem amerykańskim. Chyba już pora,
by wyjaśnić tajemnice tego przejmowania kilometrów kabli w naszych budynkach. Na jakich
zasadach odbywały się zmiany właścicieli sieci? Kto zyskał, kto stracił? Chyba
nadszedł już czas, by przejrzeć dawno zawarte umowy i postarać się o renegocjacje?
Dwie sieci zachowują się u nas jak monopoliści - wydaje im się, że mają monopol na
dostarczanie sygnału tv do naszych budynków. A może już pora to zmienić?
|
 |
Garb
na Wiślickiej
Kierowców, którzy jeżdżą tą ulicą "na pamięć" i wcale nie zwracają
uwagi na znaki, może spotkać bardzo przykra niespodzianka. Otóż przy budynku nr 3,
prawie na wprost bramy do Domu Kultury, wybudowano "leżącego policjanta"
zwanego inaczej "śpiochem". Ten garb na jezdni morze spowodować niezły skok
samochodu przy szybkiej jeździe. Ulica została właściwie oznakowana, jest ograniczenie
prędkości do 30 km/godz. Białe pasy wymalowano na czerwonej kostce. Przez garb prowadzi
przejście dla pieszych. Właściwie przydałby się jeszcze jeden "śpioch" na
jezdni Wiślickiej, pomiędzy budynkami nr 3 i 5, bowiem tędy wiedzie droga do placu
zabaw dla dzieci. Plac został wyposażony w nowe, atrakcyjne zabawki i zaczyna ściągać
coraz więcej chętnych do zabawy.
|
 |
Poprawić
ruch na Sanockiej
Nie wiedzieć czemu zrobiono z Sanockiej ulicę jednokierunkową. Ani tu nie ma zbytniego
natężenia ruchu, ani nadmiernej ilości pieszych. W czasach gdy ruch był dwukierunkowy
kierowcy z Rakowca mogli szybko uciekać ze al. Żwirki i Wigury i łatwo przedostawali
się z Trojdena do centrum osiedla, przede wszystkim do głównej ulicy Pruszkowskiej.
Sanocka jest wystarczająco szeroka by wyminęły się na niej 2 samochody osobowe. Trzeba
utrzymać ograniczenie ruchu ciężarówek do tych co to mają ciężar własny nie
więcej niż 3,5 tony. Cięższym nie wolno jeździć po Sanockiej. Usprawnienie ruchu
wewnątrz osiedla niestety nie zależy od władz spółdzielni, ani mieszkańców osiedla.
|
 |
Skręt
w lewo
Dużym utrudnieniem dla kierowców jest zakaz skrętu w lewo z ulicy Pawińskiego w
Wiślicką. Radzą sobie w ten spodób, że przejeżdżają za przystanek autobusowy i
zawracają do wlotu Wiślickiej. Ten zakaz pojawił się wraz z postawieniem świateł na
skrzyżowaniu Dickensa i Pawińskiego. Podobne światła powinny znaleźć się na skraju
osiedla, przy wylocie Pawińskiego do Korotyńskiego. Tworzą się tu korki. Szczególnie
trudno skręcić tu autobusom - z Pawińskiego w lewo, w Korotyńskiego. Pasy dla pieszych
też chyba nie są rozmieszczone właściwie. Ale to już poza naszym osiedlem.
|
 |
Securitas
Poland
Swego czasu, pod koniec lat 90-tych, władze Sp-ni zapewniły całodobową ochronę
lokatorów. Securitas Poland zobowiązał sie podejmować interwencje na każde żądanie
lokatora. Miało to na celu zażegnanie niebezpieczeństwa lub przywrócenie porządku
publicznego. (Informacja z listopada 1997 r.). Szczególnym zbiegiem okoliczności
Securitas Poland miała swą siedzibę w pawilonie przy Pruszkowskiej 4d, tu gdzie teraz
mieszczą sie biura zarządu.
|
 |
Bez
komentarza?
W wielu miejscach osiedla można zobaczyć takie tabliczki, trwałe, solidnie wykonane i
dobrze przymocowane, a przecież kompletnie nieskuteczne. Szkoda, że wydano na nie nasze
pieniądze. Aż prosi się by krzyknąć "Autor, Autor!" Miejmy nadzieję, że
nikt już nie miewa podobnie chybionych pomysłów. |
|
|