powrót; tytul.jpg (29668 bytes)
tp-480

   Wydanie  z 19 lutego 2001 r., program 1 TVP, godz. 115

do chat'u

Wyszukiwarka NASA Search      do strony; nasasrch.gif (7739 bytes)

Otwieramy nasz "astro chat". Możecie się do niego dostać poprzez banner powyżej.

Pół godziny po programie czynny jest jeszcze telefon. Numer podawany jest w czasie audycji.




Pisali o naszej stronie w miesięczniku "Wiedza i życie"
styczeń 2001, koniec str.63

Mamy małą sensację! To jest pierwszy program bez udziału autora Romana Kanciruka. Pojechał w Alpy, by znaleźć się bliżej gwiazd. Przy okazji zjeżdża trochę na nartach. Tylko 7 dni trwa ta wyprawa i już 5 marca będzie z nami.
Astrofotografia
Jerzy Rafalski - astronom z Torunia - ma swoje sposoby na fotografowanie nieba. Zresztą z racji swego zawodu powinien oddawać się temu zajęciu z zamiłowaniem.
Każdy może fotografować nocą jeśli tylko ma aparat z funkcją B lub T (otwarcie migawki przez dłuższy czas, wyjaśnienie u dołu strony), wyposażony w gniazdo do wężyka spustowego i oczywiście wężyk. Przydaje się też jakiś, choćby najprostszy statyw z przegubami,statyw.jpg (12203 bytes) umożliwiający celowanie obiektywem w wybrany sektor nieba. Sprawa statywu jest dość istotna. Każdy szybko przekonuje się, że jest on właściwie niezbędny, nawet taki lekki, wieloczlonowy, który ma pewne kłopoty ze stabilnością, ale znakomicie ułatwia pracę. Z czasem przychodzi przekonanie, że warto zabierać ze sobą na sesje zdjęciowe ciężki, ale stabilny statyw.
Jest oczywiście mały kłopot spowodowany dobowym ruchem Ziemi w kierunku wschodnim. Całe niebo obraca się nad głową obserwatora w kierunku zachodnim i dlatego gwiazdy na zdjęciu robionym "na czas" będą widoczne w postaci łuków. To nawet ciekawy efekt i wszyscy od niego zaczynają. Jeśli użyjecie barwnych materiałów fotograficznych to zobaczycie na zdjęciach kolorowe łuki, bowiem każda gwiazda ma swój kolor. Do takich zdjęć można użyć normalnego filmu o czułości 200 ASA (American Standard Association) inaczej 24 DIN (Deutsche Industrie Normen). Takich filmów używa się do zdjęć dziennych, ale na początek będą wystarczające. Niektórzy doradzają, by pierwszą klatkę zrobić podczas dnia. Wtedy w laboratorium wywołującym film nie będą cięli zdjęć w połowie. Przy oddawaniu filmu do wywołania dobrze jest poprosić, by go nie cięli.
Zaczynamy: do aparatu wkręcamy wężyk. Mocujemy aparat na statywie. Ustawiamy na jakiś sektor nieba.  Ostrość ustawiamy na nieskończoność. Migawkę na B lub wygodniejsze T (jeśli jest).
Przysłonę na maksymalne ustawienie, np. f = 1:16, czy jakie tam jest w aparacie.
I teraz trzeba już eksperymentować. Na przykład otworzyć migawkę na 5 lub 10 minut. Jeśli nie rusza się aparatu, to właśnie będą te łuki. Można to zaliczyć jako pierwszą "wprawkę".
Fotografowanie z prowadzeniem obiektu jest już trudniejsze. Nie sposób opisać tego w krótkiej formie. Raczej trzeba użyć teleskopu i mocować do niego aparat fotograficzny.

Wyjaśnienia
Funkcja B - naciskasz spust wężyka, otwiera się migawka, i trzymasz. Kiedy puścisz, migawka zamknie się.
Funkcja T - naciskasz spust wężyka raz i otwiera się migawka. Naciskasz drugi raz i migawka zamyka się.
Wygodniejsza jest funkcja T, występująca w starszych aparatach fotograficznych. 

NEW - Nasza Encyklopedia Wszechświata -nadal w budowie. Prosimy o nadsyłanie haseł wraz z rozwinięciem czyli definicją lub wyjaśnieniem.
/ tekst na podstawie scenariusza Iwony Klorek i Romana Kanciruka opracował tp /

Sprawdź też: strona astronomiczna -  Adam Zandecki i Jerry Lodriguss -  Astropix
strony powiązane: Astronomia i Kosmos, Wirtualny Wszechświat

(C) Copyright  2000  by Tomasz Pyć * Wszystkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.